piątek, 11 kwietnia 2014

Opowieści o KASTYNI... Rozdział 2

                                             II Kwiat Ratunku
      Znaleźli jaskinie w której musieli przeżyć... Luśka i Konrad cały czas się wiercili, Konrad się bał, a Luśka nie mogła spać i patrzyła w gwiazdy. An już spała, kiedy...
   -M-m-miał!-Jakiś kot
   - Co to? Luśka nie chcę się bawić w koty xD -powiedział Konrad
   - O co ci chodzi idę spać! - wykrzyneła
   - Ej, co wy idzcie spać! - Powiedziała An
   - Ale... An... Za tobą!
   - An za tobą jest wilk uciekamy! - Luśka wykrzykneła ze strchu
   - Stójcie jestem dobrym wilkiem i miaucze... - Powiedział "DOBRY WILK"
   - Co jakie wilki mówią? Czy wogóle takie są? - mówił Kondzio
   - Nawet nie wiecie gdzie jesteśmy? Haha! To jest kraj Magi "KASTYNI"
   - To w jakim mieście jesteśmy? - Zapytała Andrea
   - Jesteśmy w Heart Sweetes (Serce słodkości) - Powiedział wilk
   - Czy tu działa sieć? - od razu dorzuciła kolejne pytanie
   - Narazie nie oto chodzi! -wykrzykną
        Dzieci dowiedziały się o tajemnicy o Flower Rescue (Kwiat Ratunku)
   - Wiecie po co tu właściwie jesteście? - Zapytał
   - Yy... - Zająkną konrad
   - No właśnie tak myślałem. Jesteście tu jako flower Rescue
   - Bardzo dobrze znam angielski oznacza to Kwiat Ratunku ale co jaki kwiat ratunku? - Powiedziała Andy
   - Myślę że trzeba będzie wam długo tłumaczyć... Wiecie po co JA tu jestem? NIE nie wiecie! A więc jestem tu w posłaniu króla Krustyna, dowiedział się że wy tu jesteście i od razu zareagował czekał na was aż do 100 laty właściwie nie wiedział gdzie jesteście. Gdzie wy byliście myślę, że na świecie...
   - Ale my nie żyjemy 100 lat! - Powiedziała Luśka
   - Czy teraz nie wież, że nie jesteś na świecie jesteśmy w Kastyni tutaj czas jest inny u nas 1 rok to u was  1 dzień.
   - Skąd on o nas wiedział?
   - Ci.. Teraz tłumacze, czekał na was ponieważ nasz kraj potrzebuje ratunku musicie być z nami 10 lat i nam pomagać... Od tego momentu każdy z was to pąk ratunku bo jeszcze nie rozkwitnieliście więc musicie się pouczyć...
   - Będziemy spać 10 dni? - Powiedziała Andy
   - Podobno nie macie nikogo w domu - powedział wilk
   - Skąd ty to wież? - Zapytał Konrad
   - Chyba się nie domyślicie, Pan (czyli król Kurystyn) umie czytać w myślach!- powiedział wilk
   - Rusz tą d*pe- Powiedziała Andy zwracając się do wilka
   -Jak ty masz na imię bo ja to luśka? - zapytała raz pierwszy
   -Wiem jak macie na imię Konrad wierny rycerz Andy 1 dama dworu Luśka królowa żona Kurstyna, Ja to  Margor posłaniec któla, nasz król ma 13 lat podonie jak Luśka.... - Powiedział
         Ostateczne słowa, które powiedział to "Musimy Wyruszać"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz